Na razie rządzi tzw. betonoza, jednak wiosną, jak zapowiada Tadeusz Pieczonka, burmistrz Pilzna, ma się to zmienić.
O plany z tym związane pytał podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Pilźnie radny Jerzy Uriasz. Nie bez przyczyny zresztą.
- Byliśmy z wizytą w zaprzyjaźnionym mieście Karczewie i tam z przyjemnością i zazdrością patrzyliśmy jak oni mają ten swój Rynek zrewitalizowany - mówił zwracając się do burmistrza.
Tadeusz Pieczonka zdradził, że ma pewne plany związane z tym, by na Rynku zrobiło się bardziej zielono.
- Myślę, że większość mieszkańców na wiosnę zaskoczymy - zapowiedział.
Twierdzi, że urząd ma już zamówionych 40 donic o wymiarach 1m x 1m x 1m, w których rosły będą drzewka. Między nimi ułożona ma zostać sztuczna trawa która, zdaniem burmistrza, ma w znacznym stopniu ograniczyć promieniowanie i sprawić, by w upalne dni dało się tam spędzać czas.
- Tak że myślę, że to będzie tworzyło naturalną izolację i będzie to naprawdę coś fajnego, sympatycznego - mówił.
Donice będzie można przenosić tak, by nie przeszkadzały w przypadku organizacji imprez na płycie Rynku. Po wydarzeniu wrócą na swoje miejsce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Drzewka w donicach ok ale sztuczna trawa? Mało mamy plastiku wszędzie?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Chwała radnemu Panu Uriaszowi, chwała, że wreszcie ktoś zmądrzał. Ale...dlaczego sztuczna(!) trawa i drzewka w donicach?! Połowę tej betonozy można zagospodarować na zielono! Bo przeciez nigdy podczas jakiejkolwiek imprezy rynek nie jest wypełniony "po brzegi". A gdyby nawet to dzieci chętnie przysiądą na żywej trawce, a i starsi przy nich. A czy drzewa w donicach dadzą cień? Nie wyobrażam sobie.
Sztuczna trawa nagrzewa się od słońca i będzie taki sam efekt jak i beton. Nie wiem od kiedy ludzie zaczęli wierzyć że sztuczne jest lesze?! Wywalić beton, posadzić drzewa i posiać trawę, wiem będą koszta utrzymania większe w lecie ale przynajmniej odmieni to nasz rynek.
Drzewa w donicach! Zapewne bonsai ukształtowane przez samego burmistrza!
Drzewka w donicach ok ale sztuczna trawa? Mało mamy plastiku wszędzie?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Chwała radnemu Panu Uriaszowi, chwała, że wreszcie ktoś zmądrzał. Ale...dlaczego sztuczna(!) trawa i drzewka w donicach?! Połowę tej betonozy można zagospodarować na zielono! Bo przeciez nigdy podczas jakiejkolwiek imprezy rynek nie jest wypełniony "po brzegi". A gdyby nawet to dzieci chętnie przysiądą na żywej trawce, a i starsi przy nich. A czy drzewa w donicach dadzą cień? Nie wyobrażam sobie.