Chór i orkiestra Alla Vienna powróci do Dębicy z projektem Queen Symfonicznie. Znów będzie można usłyszeć nieśmiertelne przeboje zespołu Queen, takie jak: I Want To Break Free, Radio Ga Ga, We Are The Champions, czy The Show Must Go On.
Pierwszy raz Queen Symfonicznie zawitał do Dębicy 29 lutego 2020 roku. Sala w Domu Kultury Mors wypełniła się wtedy po brzegi. Tuż po tamtym koncercie pojawiła się informacja, że projekt niebawem powróci do naszego miasta. Niestety pandemia koronawirusa pokrzyżowała te plany. Jednak, co się odwlecze, to nie uciecze - Queen Symfonicznie ogłosił jesienno-zimowo-wiosenną trasę, w ramach której ponownie zagości w naszym mieście.
Koncert zaplanowany został 17 grudnia 2023 roku, w DK Mors. Z pewnością podczas tego występu będzie można usłyszeć utwory Queen, których muzycy nie zagrali w 2019 roku. I prawie pewne jest również to, że w Dębicy zabrzmi Bohemian Rhapsody, czy We Will Rock You, a więc utwory brytyjskiej grupy, które zna prawie każdy.
Zespół Queen powstał w Londynie w 1970 roku, a tworzyli go Brian May, Roger Taylor, John Deacon oraz Freddie Mercury. Ten ostatni - lider i wokalista - zmarł w niedzielę 24 listopada 1991 roku na zapalenie płuc, co było wynikiem zakażenia wirusem HIV. Po jego śmierci zespół kontynuował przez kilka lat działalność pod szyldem Queen, bazując na materiale nagranym za życia Freddy'ego. W 1997 roku żyjący muzycy zespołu złożyli hołd zmarłemu koledze, nagrywając piosenkę No One But You (Only the Good Die Young), która wydana została na kompilacyjnym albumie Queen Rocks. Niedługo po tym basista grupy John Deacon wycofał się z życia publicznego i z gry w zespole. Do dzisiaj gitarzysta Brian May i perkusista Roger Taylor występują pod nazwą Queen+. Pierwotnie towarzyszył im wokalista Paul Rodgers, z którym nagrali płytę Cosmos Rock, obecnie w zespole śpiewa Adam Lambert. Niedawno zespół ogłosił, że rusza w trasę koncertową.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Byłem na takim koncercie. Miłośnikom twórczości Queen którzy słuchają codziennie głosu Freddiego nie polecam. Muzyka jeszcze ujdzie, ale wokalista bez słuchu muzycznego, problemy z zapamiętaniem tekstu i gdyby nie pomoc gitarzysty nie wiedziałby w którym momencie zacząć śpiewać. Tragedia. Ja wytrzymałem około pół godziny. Strata czasu i pieniędzy.
Dzięki za informację. Planowałam się wybrać.
Byłem na takim koncercie. Miłośnikom twórczości Queen którzy słuchają codziennie głosu Freddiego nie polecam. Muzyka jeszcze ujdzie, ale wokalista bez słuchu muzycznego, problemy z zapamiętaniem tekstu i gdyby nie pomoc gitarzysty nie wiedziałby w którym momencie zacząć śpiewać. Tragedia. Ja wytrzymałem około pół godziny. Strata czasu i pieniędzy.
Dzięki za informację. Planowałam się wybrać.