Dzisiaj w nocy zmarł Mirosław Karcz. Kilka dni temu jego przyjaciele zorganizowali zbiórkę pieniędzy na jego rehabilitację.
Mirosław Karcz uległ poważnemu wypadkowi w maju tego roku. Mężczyzna jechał motocyklem ul. Krakowską. Na wysokości os. Metalowiec z drogi podporządkowanej wyjechał mu samochód, doszło do zderzenia. Na miejsce wezwany został śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poważnie rannego mężczyznę do szpitala.
Trzy miesiące znajdował się w śpiączce. Po wybudzeniu Mirosław Karcz rozpoczął rehabilitację, która miesięcznie pochłaniała 15 tys. zł. Pomóc postanowili jego przyjaciele i znajomi, którzy założyli na portalu zrzutka.pl wirtualną skarbonkę. Stało się to dosłownie kilka dni temu. Dzisiaj, przy kwocie ponad 23,5 tys. zł zrzutka została wstrzymana. Okazuje się, że mężczyzna źle poczuł się w nocy, a ostatecznie jego życia nie udało się uratować.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niech ci ziemia lekka będzie
[*] ????
Spoczywaj w pokoju
Wieczne odpoczywanie racz mu dac Panie a światłość wiekuista niechaj mu świeci.
[*]
Spoczywaj w pokoju
Do zobaczenia po tamtej stronie
Żegnaj Mirku (*)
Miejmy nadzieje, że jeszcze kiedyś się zobaczymy
Niech ci ziemia lekka będzie
[*] ????
Spoczywaj w pokoju