Reklama

Paweł Kudroń postuluje granty dla utworzenia miejsc organizacji pozarządowych - Minister obiecuje zmiany w przyznawaniu dotacji, dzięki którym organizacje będą mogły się rozwijać.

- Z ta myślą wyjdę z tego spotkania - powiedziała Agnieszka Buczyńska, minister ds. społeczeństwa obywatelskiego w odpowiedzi na pytanie Pawła Kudronia, czy nie warto w powiatach stworzyć miejsc, wspólnej przestrzeni, gdzie organizacje pozarządowe miałyby swoje miejsce do pracy.

Paweł Kudroń, prezes Pro Europae Bono, fundacji prowadzącej Dębicki Uniwersytet Trzeciego Wieku, postuluje wprowadzenie grantów dla powiatów na utworzenie takich miejsc.

- Wiele organizacji ma problem natury lokalowej, żeby się gdzieś spotkać, żeby gdzieś napisać projekt - mówił, uzasadniając swój postulat.

Jak dodał, przyniesie to także efekt synergii, przedstawiciele organizacji mieliby miejsce do spotkań i wymiany doświadczeń.

Na spotkanie z minister Agnieszką Buczyńską, zorganizowane przez Sylwestra Koryckiego, lidera Trzeciej Drogi w powiecie dębickim, przyszło około 30 przedstawicieli organizacji pozarządowych, działających w Dębicy i powiecie. Ale też liczba miejsc była ograniczona ze względu na pojemność sali, w jakiej odbywało się to wydarzenie.

Reklama

Agnieszka Buczyńska zapowiedziała działania, zmierzające do wzmocnienia i rozwoju partycypacji obywatelskiej, by była jeszcze skuteczniejsza. To m.in. budżety obywatelskie, inicjatywy lokalne, panele obywatelskie.

- Będziemy pracowali nad rozwiązaniami dotyczącymi rady dzielnicy - powiedziała.

Dotyczyć to będzie prawdopodobnie także rad osiedli, jakie działają w Dębicy. O szczegółach jednak nie było mowy.

Według Agnieszki Buczyńskiej konieczne jest także wprowadzenie mechanizmów, które zapewnią finansowanie zarówno dużych organizacji, które mają potencjał i wyspecjalizowały się w pewnych zakresach działania, ale też finansowanie mniejszych stowarzyszeń, czy fundacji. Żeby one także miały szanse na to, żeby się rozwijać i szanse na znalezienie finansowania swojej aktywności.

Reklama

- Chciałabym, aby rozwój społeczeństwa obywatelskiego był równy bez względu na to, w jakim miejscu naszego kraju jesteśmy.

Marta Kabara-Dziadosz, prezes Dębickiej Rady Kobiet, zwróciła uwagę na dużą rozbieżność osób, które oceniają wnioski o granty, w ich kompetencjach.

- Widać to po ocenie wniosków - stwierdziła.

Także Diana Wójcik ze stowarzyszenia Razem Zdziałamy Więcej, odniosła się do oceny wniosków. Jej zdaniem niezrozumiała jest praktyka, że po dwóch ocenach ekspertów, wnioski przydzielane są jeszcze do dwóch grup: a i b. Pierwsza to te priorytetowe i należy je realizować już, te z drugiej mogą poczekać.

Reklama

- I okazuje się, że nasze wnioski zawsze są w literce b i mogą sobie czekać, chociaż są oceniane bardzo wysoko. Któryś rok się nad tym głowimy i myślimy, jaki opis przyjąć, żeby ktoś, kto przyznaje po ocenie ekspertów literki, mógł nam dać zielone światło, żeby realizować coś, co dla naszych mieszkańców jest ważne na już, a nie na potem - mówiła Diana Wójcik.

Minister Buczyńska przypomniała, że to system wprowadzony przez poprzednią ekipę rządzącą.

- Od takiej oceny powinno się odejść - minister zapowiedziała wprowadzenie zmian.

Reklama

Diana Wójcik postulowała także, by organizacje pozarządowe, podobnie jak koła gospodyń wiejskich czy ochotnicze straże pożarne, mogły korzystać ze stałych źródeł dochodów, nie tylko z grantów.

- Boksujemy się, walcząc o dotacje za każdym razem. Coś nie gra, coś powinno być zmienione, bo w zasadzie nasze działania nie są inne, niż koła gospodyń, czy strażaków - powiedziała.

I tu Agnieszka Buczyńska starała się wyjść naprzeciw jej oczekiwaniom, zapowiadając większą ilość grantów na rozwój instytucjonalny organizacji.

Reklama

- Musimy pomyśleć nad takim rozwiązaniem, które spowoduje, że organizacje pozarządowe będą miały możliwość działania, żeby przestała panować tzw. grantoza - powiedziała minister ds. społeczeństwa obywatelskiego.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jerzy - niezalogowany 2024-04-04 20:51:12

    Ta pani chce rozwoju organizacji, my chcemy rozwoju Polski. Ja nie wiem po co komu takie ministerstwa, większość ludzi też nie wie . Ale przypuszczam, że chodzi o szybkie wdrażanie zaleceń zgłaszanych przez NGO-sy i fundacje zainstalowane w Polsce za pieniądze Sorosa i z źródeł państw, które chcą realizacji lewicowych ideoligii.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    PSi - niezalogowany 2024-04-05 22:42:40

    Ministera Panie, Ministera...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • rys 2024-04-07 09:34:16

    Ministra czy minister to rzecz drugorzędna. W tym przypadku minister, bo sama Agnieszka Buczyńska przedstawiała się jako minister, a nie ministra.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama