Reklama

Lampy przy drogach świecą coraz krócej

Jeszcze w połowie lutego te w gminie Dębica zapalały się godzinę po zachodzie słońca. Po naszej interwencji teraz świecą pół godziny wcześniej. Ale rano już nie i nie będą w ogóle.

O tej sprawie radni gminy Dębica dyskutowali jeszcze w listopadzie ubiegłego roku. Lech Żurek z Brzeźnicy apelował, by wreszcie rozsądnie ustalić godziny włączania oświetlenia.

- Nie no to jest wprost nie do uwierzenia, rano o wpół do ósmej też się świeci. Wreszcie wyregulować od piątej do szóstej wystarczy rano, a później od 17:00 do 23:30 też wystarczy. Po co do siódmej jak już jest widok - pytał.

Reklama

Wicewójt Jacek Drobot przedstawił wtedy inną propozycję, by lampy działały w godz. 17:00-23:00, natomiast rano nie były w ogóle włączane. Ostatecznie stanęło na tym, że oświetlenia uliczne ma włączać się pół godziny po zachodzie słońca, a wyłączać o 23:00. Taki też wniosek został skierowany do Tauronu.

Wójt Stanisław Rokosz, z którym w tej sprawie rozmawiałem kilka razy, zauważył, że pracownikom tej firmy nie spieszy się z przestawieniem zegara. Dlatego też do odpowiedzialnej za to spółki Tauron Nowe Technologie skierowałem zapytanie, kiedy lampy będą zapalać się zgodnie z wnioskiem UG w Dębicy.

Reklama

- Potwierdzamy, że otrzymaliśmy z Urzędu Gminy prośbę o skorygowanie czasu załączania oświetlenia drogowego na terenie gminy Dębica. Jesteśmy już jednak po rozmowach z przedstawicielami samorządu, podczas których uzgodniliśmy, że system sterowania ma uruchamiać oświetlenie 30 minut po zachodzie słońca. Jeszcze w tym tygodniu w obecności pracownika Urzędu Gminy przetestujemy nowe ustawienia zegarów. Jeżeli nowy tryb załączenia oświetlenia zostanie zaakceptowany przez klienta, dokonamy korekty na terenie całej gminy - przeczytałem w odpowiedzi, którą otrzymałem 7 lutego.

Proces testowania nowych ustawień rozpoczął się 10 lutego i po kilku dniach latarnie w całej gminy zapalają się wreszcie przed zapadnięciem zmroku, a nie pół godziny po.

Reklama

Coraz krócej oświetlenie uliczne działa też w innych gminach. W Dębicy latarnie wyłączone są między północą a 4:00. I tu akurat w ostatnim czasie nic się nie zmieniło.

- Ja natomiast zastanawiam się nad wyłączeniem rano - mówi burmistrz Brzostku Wojciech Staniszewski.

W Jodłowej lampy gasną już nie o 23:00, a godzinę wcześniej. Rano zapalają się o 4:15. Na wcześniejsze o godzinę wyłączanie zdecydował się też Żyraków. Ciemno robi się tu o 22:30. W gminie Pilzno godziny wyłączeń pozostały niezmienione (23:00-4:30).

Reklama

- Ale teraz lampy o godz. 13:00 gasną wtedy nie tylko na terenach wiejskich, ale też w mieście - tłumaczy różnicę wiceburmistrz Krzysztof Krawiec.

Jedyną gminą, w której oświetlenie działa przez całą noc jest nadal Czarna. Wójt Józef Chudy podkreśla, że wymienia lampy sodowe na ledowe i oszczędności chce szukać w ten sposób.

Czytaj także: Elektroodpady możesz oddać w Ekonomiku

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ekspert - niezalogowany 2023-02-17 13:22:59

    Akurat w Dębicy można zobaczyć włączone lampy nawet w południe. Taka to oszczędność energii.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pilzno - niezalogowany 2023-02-17 14:40:20

    W Pilźnie lampy są wyłączone, tylko cały rynek świeci, ciekawe dlaczego, czy tam inni ludzie mieszkają, płacą inne podatki niż pozostali mieszkańcy Pilzna....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stereo - niezalogowany 2023-02-17 14:42:32

    Skoro gaszono światła o 23:00, w celu oszczędności to dlaczego nie gaszono w tym samym czasie oświetlenia świątecznego tylko świeciło całą noc, w jakim celu. Chodzi o Pilzno.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama