- A kiedy ruszy przebudowa rynku? Ktoś ma jakieś informacje? - takie pytanie na naszym fejsbukowym profilu dodał jeden z Czytelników. Okazuje się, że zapowiadane na ten rok roboty ruszą najprawdopodobniej w przyszłym.
W tym roku minie ćwierć wieku, kiedy centrum Dębicy przeszło ostatnią metamorfozę. Stało się to za kadencji ówczesnego burmistrza Władysława Bielawy. Tu trzeba dodać, że wspomniana metamorfoza nie była i nie jest pozytywnie oceniana przez mieszkańców. Kiedyś rynek był pełen zieleni, dzisiaj jest jej znacznie mniej, choć trzeba przyznać, że w porównaniu z np. Pilznem czy Brzostkiem nadal mamy powody do zadowolenia.
O tym, że dębickie centrum wymaga przebudowy mówiło się od dawna. Jeszcze za kadencji Pawła Wolickiego organizowane były konkursy, w ramach których przygotowywane były wizualizacje tego, jak to miejsce mogłoby wyglądać po zakończonych robotach. Ale na konkursach się kończyło. Podczas ostatniej kampanii wyborczej, przed wyborami samorządowymi w 2024 roku o konieczności rewitalizacji rynku mówił ówczesny kandydat Prawa i Sprawiedliwości, a obecnie burmistrz Mateusz Kutrzeba. Wiele osób wątpiło, czy do prac w ogóle dojdzie, a obietnice traktowano raczej jak kiełbasę przedwyborczą. Jednak po zaprzysiężeniu Kutrzeba natychmiast rozpoczął działania w tym kierunku. Powołana została komisja konkursowa i w końcu ogłoszony został też sam konkurs, za przeprowadzenie którego odpowiedzialne było Stowarzyszenie Architektów Polskich Oddział w Rzeszowie. W marcu 2025 roku znane były już jego wyniki, a zwyciężył projekt autorstwa pracowni RS Architektura Krajobrazu Dorota Rudawa.
- Zwycięska koncepcja zakłada stworzenie funkcjonalnego, zielonego i przyjaznego mieszkańcom centrum miasta. Rynek ma pełnić rolę otwartej przestrzeni do codziennej rekreacji, spotkań i integracji społecznej, jak również miejsca wydarzeń okazjonalnych. Projekt odpowiada na potrzeby współczesnych użytkowników, łącząc reprezentacyjny charakter rynku z jego praktycznym wykorzystaniem na co dzień – informował wtedy Urząd Miejski w Dębicy.

Jak podkreślano po ogłoszeniu wyników konkursu autorzy koncepcji chcieli połączyć reprezentacyjny charakter rynku z jego praktycznym wykorzystaniem na co dzień. W centrum znajdzie się nowa, mniejsza płyta rynku, którą otaczać będzie zielony pierścień. Ważnym elementem przestrzeni ma być także pergola – pełniąca funkcję zarówno architektonicznych ram rynku, jak i miejsca odpoczynku. Dzięki takiemu rozwiązaniu przestrzeń centrum miasta ma zyskać bardziej kameralny i przyjazny charakter. Projektanci podkreślali, że nowy układ przestrzenny będzie dostępny dla wszystkich pokoleń i stanie się miejscem codziennego spędzania czasu przez mieszkańców. Koncepcja zakłada również ożywienie aktywności gospodarczej w okolicznych kamienicach. Ma to nastąpić m.in. poprzez rozwój lokali gastronomicznych oraz tworzenie przestrzeni kreatywnych i prospołecznych. Szczególne uznanie zdobyło także podejście do projektowania zieleni. Tej ma być więcej niż obecnie. W projekcie uwzględniono również elementy błękitno-zielonej infrastruktury, w tym zbiorniki retencyjne wspierające gromadzenie wód opadowych.

Jak zapowiadał burmistrz w ubiegłym roku prace przy przebudowie Rynku miały ruszyć w 2026 roku. Ale już wiadomo, że nie ruszą. Mateusz Kutrzeba zapewnia, że nie jest to zależne od niego. Pieniądze na to potężne zadanie pochodzić mają z Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie w ramach Dębicko-Ropczyckiego Obszaru Funkcjonalnego. I zasada jest taka, że nabór wniosków na zadania w ramach DROF marszałek Władysław Ortyl ogłosi wtedy, kiedy wszystkie samorządy będą miały za sobą procedury projektowe, czy te związane z uzyskaniem pozwolenia na budowę.
- My jesteśmy gotowi, mamy projekt, mamy pozwolenie na budowę. Ale nie wszyscy jeszcze załatwili te kwestie i marszałek wstrzymuje się z ogłoszeniem naboru – mówi Mateusz Kutrzeba.
Dodaje, że nabór prawdopodobnie ogłoszony zostanie w lipcu lub sierpniu tego roku. Potem służby Urzędu Marszałkowskiego będą miały około pięciu miesięcy na ocenę wniosków, a to sprawia, że decyzja o przyznaniu pieniędzy zapaść może najwcześniej w styczniu 2027 roku.
- Myślę, że do podpisania umowy o dofinansowanie dojść może w lutym przyszłego roku – dodaje Kutrzeba.
A i to nie kończy tematu, bo potem trzeba ogłosić przetarg, co wydłuży temat o kolejne miesiące. Zakładając, że procedurę uda się przeprowadzić bez przygód, a żadna z firm nie złoży odwołania, to roboty w terenie mogą rozpocząć się późną wiosną, a może i dopiero latem 2027 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To po co tyle szumu. Propaganda.
Jak powiedzą pisiory - Tina TUSKA.
Rozumiem jakby pod płytą rynku zrobiony został parking podziemny, który tchnął by więcej życia z ten obszar miasta, ale sama przebudowa, żeby wydać grube miliony złotych to raczej średnia sprawa. Dla typowego rynku miejskiego to przede wszystkim brakuje restauracji, bo Italiano Bistro i Kebaby to trochę za mało...
oczywista oczywistość , że remont rynku winien być zrealizowany z budżetu miasta a nie z żebraniny ...
Kolejna okazja na wydawanie kasy. Może jakiś znajomy królik ma firmę. Rynek parki chodniki szpital należy zamknąć. Burmistrz niech zdemontuje tablice wjazdowe "Dębica" nie przedłużamy agonii. Niech zostaną tylko cmentarze i kościoły.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To po co tyle szumu. Propaganda.
Jak powiedzą pisiory - Tina TUSKA.