Jeśli szukasz domeny, którą chcesz zarejestrować, to do Twojej dyspozycji są dziesiątki, a nawet setki przeróżnych rozszerzeń. Większość klientów ma jednak konkretne oczekiwania i chce mieć do dyspozycji nazwę z daną końcówką. Niestety, ale nie można mieć pewności, że wolna będzie akurat ta, której szukamy, np. z rozszerzeniem .pl. W takich przypadkach pozostaje wybór innego albo odkupienie praw do domeny od abonenta.
Bez względu na to, czy chcesz zarejestrować dostępny adres, czy jednak interesuje cię odkupienie wybranej nazwy od innego abonenta, w każdym przypadku zdecyduj się na sprawdzenie domeny. Jest to rozwiązanie wręcz niezbędne, gdyż w przeciwnym wypadku możesz trafić na taki adres, który będzie ci utrudniać prowadzenie biznesu. Jak to możliwe? Otóż wpływ na to może mieć historia domeny – to, w jakiej działalności był on wykorzystywany, jak był pozycjonowany i nie tylko. Oto, co możesz zrobić, żeby upewnić się, że domena, która zwróciła twoją uwagę, jest tego warta:
Skontroluj domenę w Google – wystarczy wysłać do tej wyszukiwarki zapytanie o dany adres, aby dowiedzieć się, jakie serwisy były dotąd pod nim prowadzone. Możliwe, że adres wykorzystywano do nielegalnej działalności. Innym sposobem jest wpisanie w Google komendy site:adresstrony.pl. Możliwe, że wyszukiwarka nie wyindeksowała jeszcze wszystkich podstron serwisu i dostępne są kopie. Sprawdź stronę w archive.org/web/ – w archiwum internetu widnieją informacje na temat tego, jaka witryna znajdowała się pod danym adresem nawet wiele lat temu. W ten sposób zdecydowanie łatwiej znajdziesz dane, które cię interesują niż przez wyszukiwarkę. Zweryfikuj widoczność strony w Google – możesz do tego wykorzystać takie narzędzia, jak Senuto czy SemStorm. Zapoznaj się z tym, jak wygląda wykres widoczności. Jeśli domena nie została przedłużona, to wiadomo, że nagle nastąpił spadek jej widoczności. Zwróć jednak uwagę na to, czy nie doszło do tego dużo wcześniej – być może to była przyczyna rezygnacji abonenta z przedłużenia. Skorzystaj z narzędzi do analizy linków prowadzących do strony – przydatne mogą okazać się np. ahrefs.com czy majesticseo.com. Zwróć szczególnie uwagę na parametry DR w pierwszym narzędziu i TF w drugim – świadczą one o sile domeny. Im wskaźniki te są wyższe, tym lepiej, gdyż łatwiejsze może być wtedy pozycjonowanie witryny w Google. W wielu przypadkach jednak parametry te nie przekładają się na silny autorytet domeny. Zerknij na anchory linków, które prowadzą do witryny – szczególnie zwróć uwagę na treści zagraniczne, m.in. w języku chińskim czy rosyjskim. Mogą one oznaczać, że serwis był linkowany przez boty spamujące i z tego wynikają wysokie wskaźniki, a w praktyce domena może stwarzać ogromne problemy w kampanii SEO. Przeanalizuj znaczenie nazwy – czy na pewno rozumiesz, co ona oznacza? Czy dane słowo nie ma negatywnego wydźwięku w innym języku?Jak zatem widzisz, warto poświęcić czas na dokładne sprawdzenie danej domeny. Z drugiej strony staraj się tego nie odkładać na później – adres może trafić do innego zainteresowanego. Pamiętaj również o tym, że obecnie nie ma możliwości rezerwowania domen .pl – jeśli interesuje cię dana nazwa, to natychmiast ją opłać. Dopiero wtedy będzie do twojej dyspozycji.
Wybór nazwy, która ma np. negatywną reputację w Google, może oznaczać, że zainwestujesz dużą kwotę w działania, które nie przyniosą żadnego efektu. Bardzo prawdopodobne, że pozycjonowanie takiego adresu możliwe będzie dopiero wtedy, kiedy zostanie wykonana czasochłonna i kosztowna praca mająca na celu przywrócenie domenie autorytetu, a to oznacza, że dłużej poczekasz na pozyskanie klientów tym kanałem.
Artykuł zewnętrzny