Blisko dziewięćdziesięciu harcerzy z Hufca Związku Harcerstwa Polskiego w Dębicy oraz Hufca ZHP Ziemi Pilźnieńskiej wzięło udział w letnim obozie, który odbył się w Myczkowcach. W ciągu dziesięciu dni młodzież przeniosła się do świata bieszczadzkich legend i opowiastek, a hasłem tegorocznego był Świat Biesów i Czadów.
Początki harcerskiej akcji letniej minęły na integracji, kwaterowaniu w namiotach, pionierce obozowej oraz doskonaleniu technik biwakowania. Z racji tego, że baza w której harcerze obozowali położona była nad jeziorem, podczas wypoczynku odbywały się także spływy kajakowe oraz rejsy łódkami czy rowerkami wodnymi. Oprócz tego uczestnicy obozu zdobyli Bukowe Berdo, wzięli udział w przejażdżce bieszczadzkimi drezynami, odwiedzili myczkowieckie mini zoo oraz ogród biblijny, a także zobaczyli Solinę z góry, podczas przejażdżki gondolami. Najstarsi obozowicze odbyli służbę w Caritasie w Myczkowcach, gdzie pomogli w sprzątaniu i pielęgnacji terenu wokół ośrodka.
Obozową codzienność stanowiły powitania i pożegnania dnia, zaprawy poranne, wspólne posiłki oraz apele mundurowe, a także ogniska, które sprawiały, że leśna polana każdego wieczoru wypełniała się radosnym śpiewem harcerek i harcerzy, przy akompaniamencie gitar. Obóz letni jest podsumowaniem roku harcerskiego i śródrocznej pracy drużyn. Kadra obozu zadbała, by ten czas pozwolił uczestnikom nie tylko spędzić aktywnie wakacje, ale też był swoistą szkołą życia. Z pewnością harcerze z Dębicy i Pilzna będą ciepło wspominać tę bieszczadzką przygodę.
Autorka tekstu: pwd. Emilia Gawlik HO
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze