W planach mają jeszcze dużą nowoczesną kuchnię. Ale to za jakiś czas. Chcą, żeby ich siedziba była otwarta dla wszystkich mieszkańców Straszęcina.
Koło Gospodyń Wiejskich im. ks. Heleny Jabłonowskiej w Straszęcinie na dobre wprowadziło się do pomieszczeń w sąsiedztwie dworku. Pierwotnie miały się tutaj mieścić szatnie dla sportowców. W porozumieniu z gminą obiekt został przekazany organizacji.
- To nasza trzecia lokalizacja, mamy nadzieję, że już ostatnia i na stałe. Do trzech razy sztuka - mówi Elżbieta Drąg.
To ona jest autorką projektu: Usiądźmy razem przy stole - utworzenie centrum kulinarnych tradycji , dzięki któremu udało się pozyskać pieniądze na wykończenie wnętrz i wyposażenie. Bo członkowie koła, w którym działają także panowie, mają odważne plany. W niedalekiej przyszłości chcą utworzyć przedsiębiorstwo społeczne. Na razie sami pomalowali nową siedzibę.
Póki co do dyspozycji mają dwa duże pomieszczenia, gdzie mogą organizować spotkania i warsztaty, łazienkę i małą kuchnię. Ale w zamiarze jest przejęcie jeszcze jednego, gdzie zlokalizowana będzie przestronna kuchnia z nowoczesnym wyposażeniem.
Dzięki pieniądzom z projektu już udało się kupić chłodziarkę oraz duży stół, który służył będzie podczas szkoleń kulinarnych.
Jak podkreśla Elżbieta Drąg, intencją członków koła jest stworzenie miejsca nie tylko dla nich samych, ale takiego, z którego korzystać będą mogli wszyscy mieszkańcy Straszęcina i nie tylko.
Takie działania już zainicjowali. Zorganizowali warsztaty kulinarne dla seniorów z Dębicy, którzy w Straszęcinie uczyli się, jak zrobić pizzę. Podobne zajęcia odbyły się dla dzieci z tutejszego przedszkola. W menu też była pizza, a dodatkowo pankejki z owocami.
Takich spotkań KGW chce organizować więcej. Ale plany nie ograniczają się do wspólnego gotowania.
- Pomysłów jest dużo: klub gier planszowych, spotkania dla seniorów, dla młodzieży. Chcemy, żeby to miejsce tętniło życiem i było w pełni wykorzystane - podkreśla Elżbieta Drąg.
Szefowa koła Danuta Krawiec jest przekonana, że te zamierzenia uda się zrealizować. Działalność koła znana jest nie tylko mieszkańcom Straszęcina, ale i całej gminy, bo panie i panów z KGW im. ks. Heleny Jabłonowskiej spotkać można na wielu gminnych imprezach, w których biorą czynny udział.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze