Najpierw, wraz z fontannami, zniknęły stamtąd psy, które się na nie wspinały. Dziś próżno szukać lwów pilnujących wejścia do Ratusza. Zamiast nich stanęły tam japońskie rynny.
Do tego, by pozbyć się betonowych psów wspinających się po fontannach, a właściwie całych fontann, miasto zbierało się dosyć długo. Te powstały w tym samym czasie co sam Ratusz, czyli w 2006 roku, za kadencji burmistrza Edwarda Brzostowskiego. Wtedy też zresztą przed wejściem stanęły też figury lwów.
Fontanny jednak wyłączone zostały już w 2019 roku. W 2020 urzędnicy tłumaczyli to przepisami covidowymi. W 2021 Robert Sieradzki, odpowiedzialny za miejską infrastrukturę przyznał w końcu, że są wyłączone, bo wymagają renowacji, ale nie było na to pieniędzy. W 2022 Stanisław Malinowski z Wydziału Organizacyjno-Kadrowego, który przejął odpowiedzialność za te urządzenia, twierdził, że pierwotnie wydawało się, że problem dotyczy wyłącznie pomp, które należało wymienić. Niestety, później okazało się, że fontanny są nieszczelne. Na ich naprawę jednak nadal nie było pieniędzy.
W 2023 Stanisław Malinowski przeszedł na emeryturę, a na stanowisku zastąpiła go Kinga Lada. W fontannach woda nadal się nie pojawiła, za to okazało się, że urządzenia nie spełniają wymogów bezpieczeństwa, bo dochodzi w nich do przebicia prądu. Szefowa wydziału liczyła, że pieniądze na ich naprawę w końcu znajdą się w budżecie na 2024 roku, ale tak się nie stało, a fontanny kolejny rok wodę widziały wyłącznie wtedy, gdy akurat padał deszcz.
Mateusz Kutrzeba, kiedy tylko został burmistrzem, zapowiedział, że fontanny znikną z otoczenia Ratusza, a w miejscach, w których stoją, pojawią się nasadzenia. I tak też się stało w 2025 roku.
W tym samym roku, we wrześniu, rozpoczął się remont wejścia do urzędu. Powodem była przede wszystkim wilgoć, której skutki widać było przede wszystkim na elewacji. Ją, a także m.in. schody, niszczyła woda spływająca z balkonu nad wejściem. Stąd pomysł, by zastosować tam tzw. japońskie rynny, dzięki którym woda z balkonu spływa do donic ustawionych w miejscach, w których jeszcze niedawno stały figury lwów. A co stało się z nimi? Burmistrz twierdzi, że zostały zdemontowane i złożone w bazie Zakładu Usług Miejskich.

- Z tego co wiem to jest nawet na nie kupiec. Ten sam, który kupił od nas te psy z fontann - mówi.
Przy okazji zapowiada, że to nie koniec zmian przed Ratuszem. Przebudowy doczeka się też teren bezpośrednio przed budynkiem, jak i po jego lewej stronie. Przede wszystkim wymieniona zostanie tam krzywa dziś kostka na alejkach.
- Generalnie teren dostosowany zostanie do potrzeb osób z niepełnosprawnościami i mających problemy z poruszaniem się - informuje Mateusz Kutrzeba.
Powstaną tam również nowe miejsca parkingowe. Budowę sześciu stanowisk urzędnicy planują w miejscu gdzie dziś rośnie trawa i stoi tablica informacyjna.
Na biurku burmistrza jest też projekt nasadzeń, które planowane są wokół Ratusza. O nich jednak, jak zaznacza, myślał będzie dopiero po zakończeniu wspomnianych już remontów. A te, prawdopodobnie, rozpoczną się jeszcze w maju.
Prace prowadzone będą też wewnątrz budynku. Wyremontowane zostaną tam schody, jak również pokoje, z których korzysta Urząd Stanu Cywilnego. W tym czasie trzeba będzie się tam liczyć z utrudnieniami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Żądamy powrotu lwów!
Nie wiem komu te lwy przeszkadzały...
Oddawać lwy!!!!!!1
Żądamy powrotu lwów!
Nie wiem komu te lwy przeszkadzały...
Oddawać lwy!!!!!!1