Pasażerowie MKS, którzy w poniedziałek 13 listopada po godz. 14:00 zdecydują się na przejazd autobusem linii nr 1, będą mogli sprawdzić, jak podczas testów sprawuje się autobus elektryczny.
Pojazd, który trafił do Dębicy, to autobus niskowejściowy o długości 9 metrów. Do przeprowadzenia prób zasięgowych udostępniła go dębickiej spółce firma Solaris Bus & Coach sp. z o.o.
- Mimo swoich niewielkich gabarytów pojazd pomieści 57 pasażerów, z czego 27 na miejscach siedzących, w tym aż 8 miejsc dostępnych z niskiej podłogi - zauważa Janusz Kwiatek, kierownik Działu Przewozów w MKS Dębica.
Z jazdy tym autobusem powinni być zadowoleni nie tylko pasażerowie, ale również prowadzący go kierowcy. Wyposażony jest bowiem w innowacyjne systemy, które będą wspomagać ich pracę, a przy tym zwiększać bezpieczeństwo wszystkich przebywających na pokładzie.
Chodzi o system MirrorEye, czyli zestaw kamer, w które autobus wyposażony jest zamiast tradycyjnych lusterek. Z kolei Mobileye Shield+ ostrzega prowadzącego o obecności pieszych ale też innych pojazdów w strefie tzw. martwego pola.
Silnik elektryczny, którym autobus jest napędzany, zasilany jest energią pochodzącą z baterii Solaris High Energy o pojemności ponad 300 kWh. Ta wartość połączona z wysoką wydajnością magazynów energii powinna pozwolić na przejechanie 250 km na jednym ładowaniu.
Elektryczny midibus do końca tygodnia będzie jeździł po całej Dębicy na różnych liniach komunikacji miejskiej. Na wyświetlaczu na pewno nie pojawi się jednak cyferka 7, bo pojazd ledwie na styk mieści się pod wiaduktem przy sądzie, a MKS nie chce ryzykować jego uszkodzenia.
AKTUALIZACJA: We wtorek i środę (14-15 listopada) autobusem elektrycznym jeździć będą pasażerowie na linii nr 3 (Wielopolska - Szpital).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dębica na nowoczesną flotę autobusów miejskich - nie potrzeba nam elektryków, których w przypadku pożaru nie można ugasić. Władze miasta, do którego należy MKS niech zaczną badać spaliny w kominów i popioły z pieców opalanych paliwem stałym - to nas truje i zabija, a nie kilka autobusów miejskich.
Gratulacje za taki wiadukt co nie może przejechać autobus i za brak ścieżki rowerowej.
A nie lepiej NesoBus?
Wiele dróg jest w mieście po prostu dziurawych, łatane asfalty, źle działające światła. Dla kierowców to tylko utrudnienie a nie ułatwienie w poruszaniu się po mieście. Tu nie pojazdy spalinowe są problemem, problemem jest zarządzanie miastem pod każdym względem, które od wielu lat kuleje.
Zgadzam sie
Zamontuje ktoś wreszcie na Krakowskiej/Rzeszowskiej licznik przejeżdżających dziennie i rocznie rowerzystów? Zrobi ktoś choć przy Krakowskiej/Rzeszowskiej jedną konkretną ścieżkę rowerową z przejazdami rowerowymi, a nie kilkadziesiąt krótkich pseudoodcinków ścieżki rowerowej bez ładu i składu? Ludzie nie widzą potrzeby poruszania się rowerem, wszyscy tylko wożą 4 litery w tych gratach i trują siebie/innych. Całkiem jak na wsi, a to miasto ponad 40 tysięcy ludzi...
Dębica na nowoczesną flotę autobusów miejskich - nie potrzeba nam elektryków, których w przypadku pożaru nie można ugasić. Władze miasta, do którego należy MKS niech zaczną badać spaliny w kominów i popioły z pieców opalanych paliwem stałym - to nas truje i zabija, a nie kilka autobusów miejskich.
Gratulacje za taki wiadukt co nie może przejechać autobus i za brak ścieżki rowerowej.
A nie lepiej NesoBus?