Wśród wielu różnych debat toczonych podczas XX Samorządowego Forum Kapitału i Finansów znalazła się także ta dotycząca budżetów obywatelskich. Paneliści i publiczność dzielili się swoimi doświadczeniami i spojrzeniem na funkcjonowanie tego instrumentu społecznej partycypacji. Była mowa o plusach, minusach oraz postulatach na przyszłość. Przysłuchiwałem się temu z zainteresowaniem.
Najczęściej powtarzające się wnioski i spostrzeżenia nie były zaskoczeniem dla osób zorientowanych w temacie. BO jest potrzebny, część samorządów odstąpiła od niego w czasie pandemii, ale generalnie widać powrót do współdecydowania mieszkańców bezpośrednio o części lokalnych budżetów. Frekwencja nie jest zadowalająca i jest przestrzeń do zwiększenia mobilizacji głosujących. Główne kwestie problematyczne to ryzyko zdominowania głosowania przez szkoły (czasem kluby sportowe) lub największe osiedla oraz próby oszustw (oddawania głosów bez wiedzy tych, którymi danymi się posługuje). Część tych zagadnień wymagałaby analizy również w przypadku dębickiego budżetu obywatelskiego. Ale póki co nie zanosi się, by w ratuszu planowano powrót BO w ogóle.
Dębiczanie ostatni raz głosowali na projekty BO w 2019 r. wybierając te do realizacji w 2020 r. Potem w 2020 r. burmistrz Mariusz Szewczyk zdjął środki z zadań BO przesuwając na inne sprawy tłumacząc się pandemią - niektóre z tych zadań do dziś nie zostały zrealizowane. I mimo słabnącej pandemii temat powrotu BO w Dębicy nie pojawiał się przy budżetach na rok 2021 czy 2022. Na ostatniej sesji jeden z klubów radnych współtworzących większość wspierającą burmistrza w radzie przedłożył projekt wdrożenia w Dębicy inicjatywy lokalnej - innego narzędzia partycypacyjnego, gdzie mieszkańcy oferują swój wkład (finansowy, rzeczowy albo wykonanej pracy) w małe lokalne zadania a miasto coś do tego dokłada. Rzecz warta uwagi i po dopracowaniu możliwa do wdrożenia. Ale to nie jest budżet obywatelski.
Jednym z miast, gdzie budżet obywatelski bardzo dobrze funkcjonuje są Katowice - gospodarz wspomnianego forum. To oczywiście miasto wojewódzkie, stolica metropolii i inna skala niż Dębica. Więc nikt nie oczekuje takiego rozmachu i kwot - ale już proporcjonalnie czemu nie? Dla przykładu w bieżącej edycji budżetu obywatelskiego mieszkańcy stolicy Śląska mieli do podziału ponad 15 milionów złotych na zadania osiedlowe i ogólnomiejskie (łącznie z 259 projektów wybrano 148). Do tego od trzech lat Katowice mają odrębny - zielony budżet obywatelski, gdzie decydują o wydatkach na miejską zieleń. W najnowszej edycji pula do podziału to 3 miliony złotych - złożono aż 222 wnioski i propozycje zadań!
Czy Dębica będzie miała budżet na rok 2023? Pewnie tak. Ale czy będzie on obywatelski? Nic na to nie wskazuje, ale może miło zaskoczymy się 15 listopada, gdy mija termin złożenia przez burmistrza projektu uchwały budżetowej. Czy jest szansa na zielony budżet? Kiedyś coś o tym przebąkiwano, ale gdy przyszło powiedzieć sprawdzam przy wprowadzaniu zielonych ulg podatkowych, to był opór radnych obozu burmistrza mimo, że część z nich funkcjonuje w pewnym zielonym stowarzyszeniu. Może kiedyś dębicki budżet nie tylko będzie, ale też powróci ten obywatelski a zielony zostanie wprowadzony.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wie pan może gdzie ten tani węgiel kupić ?
Co prawda pytanie nie w tym temacie, ale proszę bardzo, tu można się zgłosić w tej sprawie: https://debica.pl/urzad-miejski-prosi-o-zglaszanie-zapotrzebowania-na-wegiel/
no tyle się z łazarzem przekomarzał o "węglowych bzdurach pana Dominika", nawet trzy części tego napisał... niech nam powie, a lepiej napisze, gdzie ten tani wegiel jego PiS? Panie Cebula prosimy!!
Panie Cebula i co z tego, że się można zgłaszać, jak węgla nie ma albo jest w astronomicznych cenach, co mam sobie do Gdańska jechać po ten australijski?
A to jest ten za 1000 zł co obiecał rząd pis ?
Wie pan może gdzie ten tani węgiel kupić ?
Co prawda pytanie nie w tym temacie, ale proszę bardzo, tu można się zgłosić w tej sprawie: https://debica.pl/urzad-miejski-prosi-o-zglaszanie-zapotrzebowania-na-wegiel/
no tyle się z łazarzem przekomarzał o "węglowych bzdurach pana Dominika", nawet trzy części tego napisał... niech nam powie, a lepiej napisze, gdzie ten tani wegiel jego PiS? Panie Cebula prosimy!!