Reklama

Pierwszy wystartował wójt Marek Rączka, później mali strażacy - zdjęcia

W Powiatowych Wielkich Zawodach Małych Strażaków, które odbywały się na stadionie w Bobrowej, wzięło udział osiem drużyn.

- Wystartowało ponad 160 dzieci - mówi Agnieszka Żurek, szefowa Akademii Małego Strażaka, która wraz z druhami z OSP Bobrowa, do której należy, organizowała tę imprezę.

Swoje reprezentacje wystawiły również drużyny z: Chotowej, Nagoszyna, Łęk Dolnych, Siedlisk Bogusz, Korzeniowa i Straszęcina oraz połączone siły Brzeźnicy i Bobrowej. Zanim jednak dzieci rozpoczęły rywalizację tor przeszkód przetestował Marek Rączka, wójt gminy Żyraków. Wystartował dostojnie, bez szaleństw, bez problemów pokonał jednak tunel, przeskoczył bele słomy i wszedł na drabinę, ale przy zejściu z niej już noga mu się powinęła.

Reklama

- Ładnie poleciałem, nie? - śmieje się zaraz po tym jak zjawił się na mecie i odebrał złoty medal.

Przy okazji wspomina, że w przyszłej kadencji, jeśli oczywiście uda mu się wygrać wybory, obok stadionu w Bobrowej, który odkąd miejscowa drużyna zrezygnowała z rozgrywek, służy głównie strażakom, będzie chciał wybudować plac zabaw dla dzieci.

- Zaraz za stadionem jest siłownia na wolnym powietrzu i mamy, które tam przychodzą mówią, że kiedy ćwiczą, to dzieci mogłyby bawić się na placu - mówi przyglądając się rywalizacji druhów z dziecięcych drużyn pożarniczych.

Reklama

Przygląda się im również Sebastian Krasoń, tata Martyny, która należy do Dziecięcej Drużyny Pożarniczej działającej przy jednostce Ochotniczej Straży Pożarnej w Nagawczynie i jeszcze czeka na swój start. Sam ubrany w koszulkę OSP Nagawczyna i z telefonem w dłoni, by nagrać start córki.

- Skąd Martyna wzięła się w drużynie? Prezeska mieszka po sąsiedzku, to nie dało się inaczej - śmieje się mając na myśli Karolinę Marć, która od dwóch lat kieruje jednostką w tej miejscowości.

Przyznaje jednak, że DDP cieszy się tam tak ogromnym zainteresowaniem, że wielu rodzicom strażacy musieli odmówić, bo jako ochotnicy nie byliby w stanie zająć się tyloma dziećmi.

Reklama

- A wielu by chciało, szczególnie gdy zobaczyli że są fajne zajęcia, zawody, wycieczki. A to wszystko praktycznie za darmo - zauważa Sebastian.
Popularność dziecięcych drużyn widać też na przykładzie choćby Akademii Małego Strażaka Agnieszki Żurek, w której działa prawie 120 dzieci, czy Małych Strażaków z Łęk Dolnych, którzy kilka lat temu gościli nawet w TVP. Bożena Kochanowska, szefowa tej drugiej drużyny podczas imprezy w Bobrowej zapraszała zresztą wszystkich na kolejne zawody, które odbywały się dzień później właśnie w Łękach Dolnych.

To jednak dopiero w niedzielę, za to już w sobotę na piersi każdego z uczestników Powiatowych Wielkich Zawodów Małych Strażaków zawisł złoty medal. Czekały na nich też dmuchańce i kiełbasa z grilla. A także rodzice dumni z udanego startu swoich dzieci.

Przeczytaj również: Muzeum Regionalne: Ta walka nie skończyła się w 1945 roku - zdjęcia

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama