Co łączy Starachowice i Dębicę? Obydwa są miastami powiatowymi, pierwsze ma nieco ponad 47 tysięcy mieszkańców, drugie prawie 43 tysiące. W obu działa też komunikacja miejska.
Różni zaś m.in. to, że Starachowice mają prezydenta, a Dębica burmistrza. I jeszcze jedna ważna rzecz. Władze samorządowe pierwszego z miast zdecydowały, że przejazdy miejskimi autobusami będą bezpłatne już od 1 kwietnia 2022 rok. Nasze po pierwszym tak dla bezpłatnych przejazdów z decyzji na jakiś czas się wycofały. I zamiast od 1 stycznia 2023 r., nowe przepisy mają obowiązywać od 1 stycznia 2024 r.
A że nie warto opóźniać podjęcia takiej decyzji pokazuje przykład Starachowic. To świętokrzyskie miasto po roku podsumowało zmiany, jakie zaszły w korzystaniu przez mieszkańców z przejazdów autobusami.
Prezydent Marek Materek podczas konferencji prasowej przekonywał, że zmiany jakie zaszły przed rokiem zapiszą się w historii rządzonego przez niego miasta złotymi zgłoskami.
Dodaje, że miejskie autobusy stały się popularnym środkiem transportu, a potwierdzać to mają liczby. W pierwszych miesiącach dane były tylko szacunkowe, ale już od czerwca są bardzo dokładne, bo w pojazdach zamontowane zostały bramki liczące.
Na tej podstawie może powiedzieć, że przez rok z bezpłatnych przejazdów skorzystało prawie 3,5 miliona ludzi. Wzrost widać porównując dane miesiąc do miesiąca. W marcu 2022 pasażerów było ok. 133 tysiące, a w tym roku już 375 tysięcy.
Dokumentem potwierdzającym możliwość korzystania z bezpłatnych usług jest każdy, który potwierdza zamieszkiwanie w tym mieście bądź płacenie tu podatków. Może to być też Starachowicka Karta Miejska.
Warto zwrócić też uwagę na fakt, że Rada Miejska w Starachowicach uchwałę w sprawie opłat za usługi przewozowe podjęła 11 marca 2022 r. A mieszkańcy mogli korzystać z bezpłatnej komunikacji już 20 dni później.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rzeszów ma płatną i to zdecydowanie nie tanią komunikację miejską, a tu jakieś ambicje na darmowy zbiorkom. Miasto zadłużone tak, że szkoda gadać... Nie rozumiem tej idei, na prawdę. Są większe potrzeby w mieście niż to, żeby mksy były za darmo
Rzeszów ma płatną i to zdecydowanie nie tanią komunikację miejską, a tu jakieś ambicje na darmowy zbiorkom. Miasto zadłużone tak, że szkoda gadać... Nie rozumiem tej idei, na prawdę. Są większe potrzeby w mieście niż to, żeby mksy były za darmo