Reklama

1,5 procent dla Stowarzyszenia Gazet Lokalnych

- Stajemy zawsze po stronie mieszkańców - mówi Franciszek Matysik z Co Tydzień Jaworzno.

To jeden z najważniejszych i najtrafniejszych argumentów, jaki może przemawiać za tym, by w tym roku rozliczając się z fiskusem przekazać 1,5 procent podatku właśnie Stowarzyszeniu Gazet Lokalnych. Bo to właśnie do nich mieszkańcy zwracają się z prośbą o interwencję, kiedy wszystkie inne procedury zawiodą. A często będąc przekonani, że dzięki nim załatwią sprawę szybciej, zgłaszają się zanim jeszcze pójdą do urzędu.

Reklama

- Wzmacniamy w ten sposób lokalną tożsamość - podkreśla Dominika Zielińska z Kuriera Gmin, który ukazuje się w Brzegu Dolnym, Środzie Śląskiej, Wińsku, Wołowie i Wrocławiu.

Jerzy Jurecki z wydawanego w Zakopanem Tygodnika Podhalańskiego zwraca uwagę na jeszcze inny aspekt. Podkreśla, że dzięki lokalnym mediom Czytelnicy mają możliwość poznania lokalnej historii. Tych nie brakuje w żadnym z tytułów gazet zrzeszonych w SGL.

- Wspieramy polskich niezależnych wydawców lokalnych, szkolimy, łączymy, promujemy i pomagamy im w patrzeniu władzom na ręce - przekonuje Andrzej Andrysiak, wydawca Gazety Radomszczańskiej i obecny prezes SGL.

Reklama

A początków Stowarzyszenia Gazet Lokalnych należy szukać w 1998 roku. Jego założycielom chodziło o to, by lokalność łączona była z niezależnością, szczególnie od miejscowej władzy. Dlatego podczas Spotkania Wydawców i Redaktorów Niezależnej Prasy Lokalnej podjęli decyzję o utworzeniu Stowarzyszenia Wydawców Polskiej Niezależnej Prasy Lokalnej. To zarejestrowane zostało wiosną 1999 roku, a liczyło wtedy 25 członków.

Dwa lata później jego nazwa zmieniona została na tą, z którą mamy do czynienia obecnie, czyli Stowarzyszenie Gazet Lokalnych. To zaczęło się prężnie rozwijać także dzięki pozyskiwanym grantom na działania szkoleniowe. Prowadziło też badania czytelnictwa na podstawie własnego, rzetelnego i wiarygodny programu dedykowanemu środowisku lokalnemu.

Reklama

Od 2008 roku organizuje konkurs SGL Local Press na najlepsze artykuły. Nadesłane prace oceniają znani szerokiemu gronu odbiorców dziennikarze jak Piotr Najsztub, Tomasz Wróblewski czy Mariusz Szczygieł.

W 2012 roku SGL ruszył z programem Media dla Demokracji. Realizując go wspiera rozwój lokalnych mediów poza granicami kraju w takich państwach jak choćby Białoruś, Gruzja, Kirgistan, Tunezja czy Birma.

Nie zapomina oczywiście o tym, co ważne na krajowym podwórku, by poprawić warunki funkcjonowania i rozwoju prasy lokalnej w Polsce. Lobbuje w sprawie zapisów ustawy w Prawie prasowym, ustawie o VAT, by przywrócić zerową stawkę podatku VAT na druk i sprzedaż prasy i ustawie o dostępie do informacji publicznej.

Reklama

Walczy o zniesienie artykułu 212 kk dotyczącego zniesławienia, a także o wyeliminowanie z rynku, wydawanych w ramach budżetów gminnych, gazet samorządowych, które są uważane za nieuczciwą konkurencję.

SGL skupia obecnie 58 wydawców 60 niezależnych gazet lokalnych i 75 portali internetowych w całej Polsce. Wśród nich znajdują się oczywiście wychodzący w powiecie dębickim Obserwator Lokalny oraz portal debica24.pl, na którym codziennie zamieszczamy ciekawe newsy.

Poza nami na Podkarpaciu funkcjonuje jeszcze jeden tygodnik należący do Stowarzyszenia Gazet Lokalnych. To Reporter, którego Czytelnikami są mieszkańcy powiatu ropczycko-sędziszowskiego, a redaktorem naczelnym jest Wojciech Naja. Ten w przeszłości również pracował w Obserwatorze Lokalnym.

Reklama

Reportera wydaje od 2007 roku, do SGL dołączył dość późno, bo członkiem tego stowarzyszenia jest od pięciu lat. Ten krótki okres wystarczył jednak, by przekonał się, jak ważna jest ta przynależność.

- SGL bardzo mocno wspiera wydawców poprzez organizację szkoleń branżowych - podkreśla Wojciech Naja.

Zauważa, że materiały dotyczące tych zagadnień są trudno dostępne. Jest to bowiem wiedza niszowa, a dla kilkudziesięciu osób w Polsce konieczna, by mogły lepiej radzić sobie na rynku. A przez to mieć większy wpływ na rozwój lokalnej demokracji.

Reklama

SGL jest też organem, który reprezentuje wydawców w różnych instytucjach. Wojciech Naja podkreśla, że w pojedynkę żaden z nich niewiele mógłby zrobić. Nie byłby partnerem do rozmowy. Ale dzięki temu, że wszyscy mówią jednym głosem, nie mogą zostać zlekceważeni.

Żeby móc w dalszym ciągu wspierać niezależne lokalne media, SGL potrzebuje jednak pomocy ze strony ich Czytelników. Ci mogą to zrobić przekazując 1,5 procent podatku, Wystarczy, że w formularzu PIT wpiszą numer KRS 0000090214.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/02/2026 09:20
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama