Na tych słupach wypisane są nazwiska 60 tysięcy warszawiaków
Po 63 dniach 2 października 1944 roku Powstanie Warszawskie skapitulowało.
W Parku Powstańców Warszawy na Woli kilka lat temu otwarto stałą wystawę „Zachowajmy ich w pamięci”. To wyjątkowa, bardzo przejmująca wystawa, poświęcona ofiarom cywilnym Powstania Warszawskiego. Jest złożona z 96 białych brył (słupów) z nazwiskami blisko 60 tysięcy warszawiaków. Obok imion i nazwisk ofiar widnieje data urodzenia oraz ostatnie miejsce pobytu lub zamieszkania.
Wieczorami bryły są podświetlane dzięki czemu można nazwiska odczytywać nawet w nocy. Podświetlone słupy wyglądają wtedy, jak znicze złożone w hołdzie ofiarom.
Wystawa „Zachowajmy ich w pamięci” została przygotowana przez Muzeum Powstania Warszawskiego, jego koncepcję merytoryczną zaproponowali Jan Ołdakowski, Dariusz Gawin i Paweł Kowal. Inicjatywa została sfinansowana przez warszawski ratusz.
Wystawa jest ciągle żywa. Jej organizatorzy przyjmują informacje o nazwiskach ludzi, którzy zginęli bądź zaginęli w czasie Powstania Warszawskiego. Wszystkie informacje są poddawane weryfikacji merytorycznej przez historyków i udostępniane.
Na słupach znalazły się znajome mi nazwiska, także rodzinnie.
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda wielka że na miejscu umschlagplatz w Warszawie postawiono blokowisko apartamentowców. Z tego miejsca 300 tyś ludzi pojechało na śmierć do Treblinki. Powinien tam powstać park pamięci. Władze stolicy wolały przytulić kasę. Dziwię się tylko tym którzy tam zamieszkali. Ta ziemia nasiąkła śmiercią bólem i strachem
Szkoda wielka że na miejscu umschlagplatz w Warszawie postawiono blokowisko apartamentowców. Z tego miejsca 300 tyś ludzi pojechało na śmierć do Treblinki. Powinien tam powstać park pamięci. Władze stolicy wolały przytulić kasę. Dziwię się tylko tym którzy tam zamieszkali. Ta ziemia nasiąkła śmiercią bólem i strachem