Samochody stoją w cieniu drzew, które miały być wycięte
Dzięki zdecydowanemu sprzeciwowi bywalców Lasu Kabackiego i jego okolicznych mieszkańców udało się ocalić ponad 250 drzew, które miały zostać wycięte na potrzeby wojska.
W środku Lasu Kabackiego wojskowi z jednostki, gdzie siedzibę ma m.in. Centrum Operacji Powietrznych oraz szefostwo służby hydrometeorologicznej WP zaplanowali wycinkę 264 drzew. Miała się ona zacząć już w przyszłym roku. Jej celem nie było utworzenie miejsca dla sprzętu wojskowego np. czołgów, ale budowie parkingu dla samochodów osobowych żołnierzy.
Bardzo szybko zaprotestowali miłośnicy przyrody. Las Kabacki jest bowiem miejscem odpoczynku dla wielu warszawiaków. Tutaj chodzą na spacery, jeżdżą na rowerach, biegają. Zebrano ponad 5 tysięcy podpisów pod petycją do MON pod hasłem, że wygoda wojskowych nie może być jedynym uzasadnieniem dla dewastacji przyrody. Tym bardziej w rezerwacie przyrody Las Kabacki.
Presja okazała się skuteczna. MON wycofało się z planów wycinki drzew i budowy betonowego parkingu. Wojskowi stawiają swoje samochody na prowizorycznym parkingu wśród drzew. Nie brakuje im miejsca, ponadto auta w cieniu drzew są wychłodzone, co ma ogromne znaczenie dla ich użytkowników, przyznają to obecnie sami wojskowi.
W Dębicy jest jednostka Wojskowej Obrony Terytorialnej i tam też są drzewa, aczkolwiek mniej w stosunku do stanu, gdy wojsko przejmowało ten teren. Trzeba pilnować tych drzew, które pozostały.
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co ma las Kabacki do Dębicy? Co to interesuje mieszkańca Dębicy las Kabacki w Warszawie ? Nie ma już o czym pisać? Jest tyle tematów do pisania o Dębicy a nie o lesie Kabackim który jest w W-wie.
Proszę wskazać chociażby jedno wycięte drzewo ja jednostce.
„sprawdzam” hejterze - Wskaż obiad, którą zjadłeś:))
...
A w Ameryce murzynów biją...bezdomnym trzeb koce wysyłać....panie redaktorku
Odezwał się ekolog. Nie wie o czym pisze, ale pisze. Na każdym temacie się zna, wszystkich poucza i krytykuje. Nie pamiętam żadnego pana wpisu który by coś obiektywnie opisał, docenił. Sprawdza się pan tylko jako piewca czasów słusznie minionych. Ale chyba nie było miejsca dla pana w redakcjach pism warszawskich i wysłali pana na prowincję. Żałosne.
Obserwator - czytasz chyba innego bloga:) albo nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Nie zauważam tęsknoty do czasów minionych w tekstach redaktora Jańca. A stare porzekadło mówi, że podróże kształcą. Może warto wziąć głęboki oddech, pomyśleć i skorzystać ze spostrzeżeń innej osoby. Leczenie frustracji za pomocą anonimowego hejtowania nie pomaga na rozgrzaną głowę.
Tak sobie czytam te komentarze i myślę, że szkoda czasem pereł przed wieprze... A z drugiej strony mam wrażenie, że jednak teksty uderzają w czułą strunę tych pożal się Boże dyskutantów. Zero merytoryki i wiadra jadu. Zawiść, głupota czy otumanienie? Czy pamiętacie pseudo patrioci lokalni piękną zieloną aleję drzew na ulicy Kościuszki? Kasztanowce dające cień, pochłaniające smog... Wyrżnięto je przed laty, zbudowano szeroki chodnik, po którym nikt nie chodzi. Na terenie byłej jednostki wojskowej też było mnóstwo drzew, zostały przetrzebione. A jeździcie czasem do lasu pod Dębicę? Widzieliście te puste polany? I nie wygadujcie głupot, że to gospodarka. Drewno jedzie do Chin, bo chłopaczkowie ziobryści też chcą urwać coś dla siebie. Głupi jesteście, po prostu głupi...
Pytanie, kto tu jest wieprzem, żadnego drzewa nie wycięto na terenie jednostki
Co ma las Kabacki do Dębicy? Co to interesuje mieszkańca Dębicy las Kabacki w Warszawie ? Nie ma już o czym pisać? Jest tyle tematów do pisania o Dębicy a nie o lesie Kabackim który jest w W-wie.
Proszę wskazać chociażby jedno wycięte drzewo ja jednostce.
„sprawdzam” hejterze - Wskaż obiad, którą zjadłeś:))