Bardzo merytoryczna wymiana poglądów
Krzysztof Sobolewski, sekretarz generalny partii PiS jest postacią dobrze znaną w powiecie dębickim. Jest posłem z Podkarpacia i chętnie był goszczony na uroczystościach otwarcia i uruchomienia obiektów w gminach dębickich. Jego ważna obecność zaznacza się również w patronowaniu konkursowi o Żołnierzach Wyklętych, który jest corocznie organizowany przez Starostwo Powiatowe.
Konkurs skierowany do szkół średnich ma na celu m.in. „utrwalenie w pamięci uczniów postaw i wydarzeń historycznych zasługujących na uznanie”. Konkurs jest gloryfikacją żołnierzy wyklętych, podkreśleniem ich patriotycznej i niezłomnej roli w okresie po II wojnie światowej.
Ostatnio w radiu Zet w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim (niegdyś dziennikarzem TVN, teraz Polsatu) Krzysztof Sobolewski dał wykładnię swoich poglądów na patriotyzm i w tym kontekście na Donalda Tuska.
Dziennikarz pytał go czy Donald Tusk jest niemieckim kolaborantem, jak nazywa go Zbigniew Ziobro. Sekretarz generalny PiS odpowiedział, że „kolaborantem może nie, bo to dosyć mocne słowo, ale jest osobą, która jest wspierana przez Niemcy i została przysłana tu przez Merkel, potem wspierana przez von der Leyen. To są podstawy do tego, by mówić, że jest mu bliżej do Niemiec, niż do Polski”.
Wyjaśnił także, że doktryną Tuska jest „mówienie po polsku, a myślenie po niemiecku”. (…) „My mówimy po polsku i myślimy po polsku”. I aby nie było wątpliwości dodał, że „jedni są patriotami polskimi, a inni zagranicznymi, a Donaldowi Tuskowi do polskiego patrioty daleko”.
Dębiczanom mającym krótką pamięć trzeba przypomnieć, że za komuny także wielu ludziom przypinano łatki „elementu antysocjalistycznego” i odmawiano prawa do nazywania się patriotami. Także wtedy władza uważała, że jedynie ona ma patent na patriotyzm i patriotycznym jest tylko ten, kto myśli tak, jak ona.
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W PRL 70 % Polaków było elementami antysocjalistycznymi, obecnie 30% Polaków popiera partie dla których niepodległość Polski nie jest ważna. Ważne dla nich jest aby robić własne interesy kosztem Ojczyzny.
Kaczyński z Morawieckim i Ziobrą to następcy Stalina - odrzucają kolejny plan Marshalla tak samo się tłumacząc , że Polsce jest on niepotrzebny...
Będziesz,wiadomo,ze blokada KPO to niemiecki plan na zmianę rządów w Polsce na rząd proniemiecki.
W PRL 70 % Polaków było elementami antysocjalistycznymi, obecnie 30% Polaków popiera partie dla których niepodległość Polski nie jest ważna. Ważne dla nich jest aby robić własne interesy kosztem Ojczyzny.
Kaczyński z Morawieckim i Ziobrą to następcy Stalina - odrzucają kolejny plan Marshalla tak samo się tłumacząc , że Polsce jest on niepotrzebny...
Będziesz,wiadomo,ze blokada KPO to niemiecki plan na zmianę rządów w Polsce na rząd proniemiecki.