Reklama

Bijące serce partii

10/08/2023 16:58

Dwie pierwsze litery można zmienić i będzie znowu milicja

Nie myślałem, że jeszcze przyjdzie mi zacytować ten stary dowcip. Niestety, trzeba. W słusznie minionym ustroju ktoś pyta: co to jest milicja? Odpowiedź: milicja, to bijące serce partii. Dla młodych dębiczan wyjaśnienie – milicja czyli poprzedniczka obecnej policji, partia to Polska Zjednoczona Partia Robotnicza.

Gdy w maju 1990 roku z Milicji Obywatelskiej wyłaniała się Policja towarzyszył temu entuzjazm, trochę na wyrost. Dałem wyraz sceptycyzmowi, gdy napisałem tekścik w Czasie Krakowskim, że nie wystarczy zamalować dwie pierwsze litery w nazwie milicja na radiowozach, aby urodziła się policja. Pamiętam jak kwaśno reagowali na tę uwagę tarnowsko-dębiccy policjanci.

Reklama

Przez lata zdawało się, że policja nie będzie miała nic wspólnego z milicją. W końcu została powołana przede wszystkim w celu służenia społeczeństwu w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa publicznego. Jak jednak w każdej formacji militarnej wystarczy postawić na jej czele ludzi powolnych rządzącej partii, aby nawet najpiękniejsze deklaracje zostały jedynie pustymi frazesami.

Powiem prosto: od lat czuję się niekomfortowo, więcej, jestem zaniepokojony, gdy w pobliżu pojawiają się policjanci. Jest to dominujące uczucie na warszawskim placu Piłsudskiego. Wystarczy zatrzymać się na dłużej przy tzw. schodach smoleńskich czy pomniku Lecha Kaczyńskiego, aby poczuć na swoich plecach uważne spojrzenia policjantów pełniących w tym miejscu całodobowe dyżury. Ulica Mickiewicza w pobliżu domu Jarosława Kaczyńskiego również jest pilnie strzeżona. Tylko od kaprysu patrolu policji zależy czy przypadkiem nie poproszą kategorycznym tonem, aby przechodzień oddalił się od ogrodzenia jego domu.

Reklama

To sprawy drobne, choć rażące. Gorzej, gdy policja zamyka manifestantów legalnego zgromadzenia w kotle nie pozwalając nikomu z niego wyjść. Nieumundurowany funkcjonariusz bije pałką teleskopową kobiety. Kordony policji ochraniają PiS-owskie zebrania, rocznice, miesięcznice. Manifestanci są traktowani gazem łzawiącym, oblewani wodą.

Prof. Ewa Gruza z Uniwersytetu Warszawskiego, specjalistka prawa policyjnego bardzo krytycznie ocenia policyjną współczesność w Polsce: - Milicja, absolutnie poza kontrolą, mogła robić wszystko, bo przecież walczyła z opozycją, która wtedy była traktowana w sposób wyjątkowo brutalny. /…/ Dzisiaj również podejmuje się wiele nielegalnych działań wobec opozycji. Depcze się prawa człowieka. I nie ma tego myślenia, że ma to być formacja służąca społeczeństwu, przeznaczona do ochrony ludzi, bezpieczeństwa publicznego, a nie władzy. Przykro, że tak się dzieje, że to co pamiętam ze swojego wcześniejszego życia, zaczyna wracać.

Reklama

Przykro - uważam, że jest to określenie zbyt łagodne. Rozczarowanie i zaniepokojenie postawą funkcjonariuszy, którzy w fałszywym poczuciu konieczności wypełnienia rozkazu naruszają fundamentalne prawa człowieka. Policjanci naruszający te prawa muszą mieć poczucie, że jest to zło, za które będą musieli ponieść konsekwencje. Wysługiwanie się jednej partii, w tym wypadku PiS, nie jest, i być nie może, żadnym usprawiedliwieniem.

Andrzej Janiec

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Elooo - niezalogowany 2023-08-10 21:16:35

    Super tekst, dobrze że takie pojawiają sie w tym pisowskim powiecie!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stańczyk - niezalogowany 2023-08-10 21:19:41

    wypaczenie zaczyna się już w działalności polityków , którzy winni się starać dbać o dobro całego społeczeństwa , czego od wielu lat nie zauważono ...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Krytyk - niezalogowany 2023-08-10 23:12:21

    Demencja – co to za choroba? Demencja starcza — nazywana czasem także otępieniem starczym, w anglojęzycznej literaturze fachowej określana jako dementia albo senile dementia — to schorzenie upośledzające pracę mózgu na kilku płaszczyznach. Zmiany w tkance mózgu, jakie wywołuje demencja, mają charakter zwyrodnieniowy, degeneracyjny i zanikowy. Przekładają się one na znaczne osłabienie sprawności umysłowej, w zaawansowanych stadiach choroby prowadzące do utraty codziennej samodzielności.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama