Niedawny Dzień Ziemi to dobra okazja by poruszyć temat greenwashingu, inaczej ekościemy. Pojęcie to odnosiło się początkowo do działań marketingowych firm, które chciały poprawić swój image poprzez różne rzekomo zielone działania, ukryć prawdę o tym, że w rzeczywistości daleko im do bycia eko. Problem ten przeniknął również na niwę samorządową.
W wymiarze samorządowym problem ten jest szczególnie widoczny w obszarze zieleni miejskiej. Ale nie tylko, bo również przy sprawach komunikacyjnych, transportowych czy np. jakości powietrza. Spójrzmy na kilka przykładów.
Takim dyżurnym jest sprawa drzew: wycinki i nasadzeń. Niedawno różnymi kanałami medialnymi ogłoszono, że w Dębicy posadzono 20 drzew przy jednym z parkingów. Przy okazji podkreślono wagę drzew w przestrzeni miejskiej itd. Jeden z internautów szybko znalazł zdjęcia terenu sprzed budowy parkingu i czar prysł. A teraz trochę danych. W 2021 r. w Dębicy wydano kilkadziesiąt decyzji - zgód na wycinkę drzew. Czasem jednego, czasem dwóch, czasem większej liczby. Decyzje wydawano z upoważnienia osoby, która wspomnianymi dwudziestoma “patykami” próbowała opinię publiczną zachwycić. Do tego trzeba dołożyć drzewa wycinane przez samo miasto na swoich gruntach - to kolejnych kilkadziesiąt sztuk. Zgoda na wycinkę najczęściej wiąże się z obowiązkiem nasadzeń zastępczych - w zamian za usunięte drzewa pod rygorem wysokich kar finansowych. Nikt więc łaski nie robi zwracając naturze to, co wyciął. Warto więc sprawdzić jaki jest bilans drzew wyciętych i nasadzonych przez dany podmiot. A czyż nie lepiej byłoby dobrze zaprojektować różne inwestycje albo zastosować dostępne rozwiązania techniczne dla zabezpieczenia drzew albo ich przesadzenia w całości?
Kolejna sprawa - porządek i czystość. Jak jest w Dębicy - każdy widzi i nie ma co tego wątku rozwijać. I oczywiście należy pochwalić ostatnie akcje sprzątania okolicy przez uczniów. Każdy z nas pamięta je z czasów szkolnych. Kluczowe jest jednak wyrobienie trwałych nawyków. Jeśli tego nie będzie, to pozostanie jedynie kilka zdjęć a śmieci wrócą. Cenne są oddolne inicjatywy mieszkańców jak eko spacer na Kępie wzdłuż Wisłoki czy podobna akcja ze sprzątaniem lasu na Wolicy. Samorząd powinien takie akcje wspierać, ale też systemowo pobudzać - ciekawy pomysł mają tu Katowice, można to łatwo odszukać. Tymczasem na grupie spacerowiczów z Kępy przeczytać można (cytuję, pisownia oryginalna): "W związku z bakiem odpowiedzi burmistrza na petycję "W sprawie dzikich wysypisk nad Wisłoką", podpisaną rok temu przez 110 osób, złożyliśmy na początku kwietnia '22 pismo z prośbą o odpowiedź na tę petycję.”.
Trzeci powszechnie znany temat - smog i jakość powietrza. Całkiem niedawno można było usłyszeć od jednego z miejskich (formalnie) decydentów, że w Dębicy problem może i jest, ale większy jest w innym dużym mieście. Nie wiem czemu takie zestawienie miało służyć, bo problem w Dębicy był bardzo duży i nadal jest spory. Powołana komisja poza newsem na stronę www niewiele sama z siebie zmieni. Wyzwaniem okazuje się zakup oczyszczaczy powietrza do placówek oświatowych, wyświetlenie informacji o jakości powietrza na tablicach przystankowych MKS a do rangi historycznej urasta znalezienie symbolicznej nadal kwoty na kontynuację programu wymiany źródeł ciepła.
I ostatni przykład. Swego czasu zapowiadano program “Czysta, zielona Dębica”. Skoro program był potrzebny, to znaczy, że sporo było do zrobienia, by określenia stały się prawdziwe. Programu jednak żadnym oficjalnym sposobem nie przyjęto, więc nawet cierpliwy papier nie zdążył przyjąć samej projekcji, nie mówiąc o efektach.
Łatwo zachwycić zielonym hasłem, odpowiednio dobranym zdjęciem zieleni. Tyle, że nie o sam marketing tu chodzi - obliczony na bieżące ocieplenie wizerunku a może jako wyborcza inwestycja. Koniec końców każdy zobaczy czy jest czysto czy brudno, zielono czy pustynnie, betonowo. Pytanie tylko kiedy i czy nie będzie za późno?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego w Dębicy masowo wycina się zdrowe drzewa, dlaczego skwery zamienia się na parkingi ? Jeżeli w mieście brakuje miejsc postojowych to dlaczego nie buduje się parkingów i garaży wielopoziomowych - przecież takie budowle istnieją w miastach mniejszych od Dębicy ( Limanowa, Grodzisk Mazowiecki). Czy doczekamy się rewitalizacji centrum miasta i Rynku polegającej na przywróceniu zieleni miejskiej - ławki powinny być umieszczone w cieniu drzew, a nie wyeksponowane do słońca. W pasie chodników wycięto drzewa, które służyły mieszkańcom miasta, w upalne dni dawały cień i trochę chłodu - komu one przeszkadzały, dlaczego je usunięto ? ( ul. Cmentarna, Wielopolska, Lipowa, Słowackiego ...)
Mateuszku a ile ty posadziłeś drzewek? Czy tylko potrafisz strzykać jadem zza monitora? Ile drzew posadzono z twojej kadencji Przewodniczącego Rady Miasta?
Łatwo zachwycić zielonym hasłem, odpowiednio dobranym zdjęciem zieleni. Tyle, że nie o sam marketing tu chodzi - obliczony na bieżące ocieplenie wizerunku a może jako wyborcza inwestycja. Koniec końców każdy zobaczy czy jest czysto czy brudno, zielono czy pustynnie, betonowo. Pytanie tylko kiedy i czy nie będzie za późno? to właśnie jest twoja Panie Cebula, jedna z wyborczych inwestycji, bo pisać swoje wywody, na każdy temat potrafisz... tylko weź się do roboty...i nie pisz znowu, że o cos wnioskowałeś, wnioskować może, każdy...zrób cos realnego... to będzie coś!
Greenwashing - baaardzo ciekawe pojęcie, z którym nigdy wcześniej się nie spotkałam!
Panie Cebula wnioskować to ty potrafisz koncertowo i chwalić się! Podobnie z wypowiadaniem na każdy możliwy temat. Tylko co z tego wynika poza ubogim prowincjonalnym PR-em, który już na nikogo nie działa!
Dlaczego w Dębicy masowo wycina się zdrowe drzewa, dlaczego skwery zamienia się na parkingi ? Jeżeli w mieście brakuje miejsc postojowych to dlaczego nie buduje się parkingów i garaży wielopoziomowych - przecież takie budowle istnieją w miastach mniejszych od Dębicy ( Limanowa, Grodzisk Mazowiecki). Czy doczekamy się rewitalizacji centrum miasta i Rynku polegającej na przywróceniu zieleni miejskiej - ławki powinny być umieszczone w cieniu drzew, a nie wyeksponowane do słońca. W pasie chodników wycięto drzewa, które służyły mieszkańcom miasta, w upalne dni dawały cień i trochę chłodu - komu one przeszkadzały, dlaczego je usunięto ? ( ul. Cmentarna, Wielopolska, Lipowa, Słowackiego ...)
Mateuszku a ile ty posadziłeś drzewek? Czy tylko potrafisz strzykać jadem zza monitora? Ile drzew posadzono z twojej kadencji Przewodniczącego Rady Miasta?
Łatwo zachwycić zielonym hasłem, odpowiednio dobranym zdjęciem zieleni. Tyle, że nie o sam marketing tu chodzi - obliczony na bieżące ocieplenie wizerunku a może jako wyborcza inwestycja. Koniec końców każdy zobaczy czy jest czysto czy brudno, zielono czy pustynnie, betonowo. Pytanie tylko kiedy i czy nie będzie za późno? to właśnie jest twoja Panie Cebula, jedna z wyborczych inwestycji, bo pisać swoje wywody, na każdy temat potrafisz... tylko weź się do roboty...i nie pisz znowu, że o cos wnioskowałeś, wnioskować może, każdy...zrób cos realnego... to będzie coś!