Po chwilowej blokadzie ruch na autostradzie a4 w kierunku Rzeszowa został przywrócony. Ale odbywa się tylko lewym pasem. Kierowcy - noga z gazu.
Tuż po godzinie 13 doszło do pożaru samochodu osobowego na 538 kilometrze autostrady. Kierujący audi mieszkaniec Tarnowa zdążył zjechać na pas serwisowy. W pojeździe oprócz niego znajdował się również pasażer. Obie osoby bezpiecznie opuściły płonący samochód. Pierwotnie autostrada w kierunku Rzeszowa była całkowicie zablokowana. Po ugaszeniu pojazdu możliwe było puszczenie ruchu lewym pasem.
Utrudnienia nie powinny potrwać długo, służby oczekują na lawetę, która usunie wrak z autostrady.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze