O śmierci byłego trenera i nauczyciela wychowania fizycznego poinformowali przedstawiciele KS Wisłoka Dębica.
Jan Szczeklik zmarł w czwartek 2 grudnia w wieku 68 lat. W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych był trenerem grup młodzieżowych w KS Wisłoka Dębica. W Szkole Podstawowej nr 3, gdzie pracował jako nauczyciel WF współtworzył jedne z pierwszych w naszym mieście klas o profilu piłkarskim.
- Posiadał rozległe kontakty, dzięki którym mógł pozyskiwać środki na rozwój dzieciaków i budowę silnych struktur juniorskich na Parkowej - czytamy na profilu KS Wisłoka.
Tam również przeczytać można wspomnienie o Jerzym Szczekliku jego kolegi Jana Kasowicza.
- Gdybym miał krótko opisać Jurka, to użyłbym słów "Zawsze Wisłoka". Była to niezwykle pozytywna postać w naszej biało-zielonej rodzinie. Oddany klubowi, z wieloma pomysłami, które wyprzedzały czasy, w których pracowaliśmy. Nawet po wyjeździe do USA ciągle sprawdzał i dopytywał co nowego w Wisłoce - twierdzi Kasowicz.
Msza święta żałobna za spokój duszy zmarłego zostanie odprawiona 6 grudnia o godz. 14:00 w kaplicy na cmentarzu komunalnym przy ul. Cmentarnej. Po mszy urna z prochami zostanie tam złożona w grobowcu rodzinnym.
fot. KS Wisłoka Dębica.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze