Niebywałą siłą, a przede wszystkim głupotą, wykazał się wandal, który urwał znak nakazu jazdy prosto na miasteczku rowerowym w ogródku jordanowskim w Dębicy.
To kolejny akt wandalizmu w tym miejscu, o którym piszemy w krótkim czasie. W ubiegłym tygodniu informowaliśmy o rozbitej grze zręcznościowej. Więcej TUTAJ
Jesteśmy niemal pewni, że nakaz jazdy prosto przeszkadzał jakiemuś "kierowcy", który potrafił się poruszać po parku tylko wężykiem.