Pseudokibice Igloopolu i Wisłoki starli się obok dworca PKP w Dębicy. A przynajmniej tak wynika z informacji, jaka wczoraj wieczorem dotarła do policjantów.
Było ok. godz. 22, w czwartek 30 lipca, kiedy mundurowi otrzymali wiadomość o tym, że obok garaży na ul. Głowackiego zgromadziła się dość duża grupa młodych osób. Z relacji zawiadamiającego wynikało, że mogą to być pseudokibice obu dębickich drużyn.
- Na miejsce dyżurny skierował kilka patroli policji - mówi asp. sztab. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Jak to często bywa w takich sytuacjach, tak i tym razem była to szybka akcja. Kiedy mundurowi przybyli na miejsce zobaczyli jedynie oddalających się z miejsca zdarzenia ostatnich uczestników bijatyki. Do podobnych sytuacji dochodzi w mieście regularnie, najczęściej na os. Słonecznym. Zdarza się, że policji uda się wyłapać kilku uczestników, najczęściej jednak ustawki trwają kilka minut, a kibole bardzo szybko się rozbiegają. Do takich spotkań wybierają również miejsca, w których nie ma monitoringu, tak jak to miało miejsce wczoraj.
Czytaj także: Narkotyki i pieniądze. Młody mężczyzna w areszcie